Eh...
Przyszło mi na melancholie... Poprostu chyba zaraz piosenke napisze, albo wiersz... Cos mnie naszlo i nie chce sobie isc. Chyba musze wpasc na JoeMonster.org.
Kuźwa! Ja tu chce sie wyciszyć, a tu mi jakies je**ne okienka wyskakuja i mnie wnerwiaja... Motyla noga ;(.
Powiem wam, że chciałbym kogos pokochac... Mam jakas potrzebe... Pewnie jutro mi to przejdzie, ale pisze, żebym nie zapomniał. Chciałbym się zakochać ale z wzajemnoscia, bo kurczę nie chce być bohaterem werterycznym. Już zbyt długo nim jestem... Ja to wogóle jestem ofiara losu ;). Masakra... Kto zna mnie dosc długo wie o co chodzi... A jak nie no to może i lepiej.
Własciwie to nie chce mówic, ze jestem ofiara losu, bo jestem optymistą i zawsze mysle pozytywnie. Ciesze sie z tego kim jestem i jaki jestem. Chociaż kiedys bylem inny(calkiem), może bylem typowym jedynakiem... W kazdym razie byłem zamkniety w sobie, zastraszony, niesmiały... Teraz jest kompletnie inaczej... Nie wiem co się stalo takiego, że zaszly we mnie takie zamiany, ale ciesze sie, że tak się stało...
Tak na marginesie, to wiem, że pierdziele głupoty, ale jak już napisałem ^^ wyżej naszło mnie na melancholie...
Dobra... Bede szczery, ten kto to przeczytal(do konca) jest niespełna rozumu. Normalny człowiek skonczylby czytanie na slowach 'Przyszło mi na melancholie...'. A może znalazł sie poprostu ktos kto mnie rozumie?? hmm... ciekawe.
Pozdro!
Przyszło mi na melancholie... Poprostu chyba zaraz piosenke napisze, albo wiersz... Cos mnie naszlo i nie chce sobie isc. Chyba musze wpasc na JoeMonster.org.
Kuźwa! Ja tu chce sie wyciszyć, a tu mi jakies je**ne okienka wyskakuja i mnie wnerwiaja... Motyla noga ;(.
Powiem wam, że chciałbym kogos pokochac... Mam jakas potrzebe... Pewnie jutro mi to przejdzie, ale pisze, żebym nie zapomniał. Chciałbym się zakochać ale z wzajemnoscia, bo kurczę nie chce być bohaterem werterycznym. Już zbyt długo nim jestem... Ja to wogóle jestem ofiara losu ;). Masakra... Kto zna mnie dosc długo wie o co chodzi... A jak nie no to może i lepiej.
Własciwie to nie chce mówic, ze jestem ofiara losu, bo jestem optymistą i zawsze mysle pozytywnie. Ciesze sie z tego kim jestem i jaki jestem. Chociaż kiedys bylem inny(calkiem), może bylem typowym jedynakiem... W kazdym razie byłem zamkniety w sobie, zastraszony, niesmiały... Teraz jest kompletnie inaczej... Nie wiem co się stalo takiego, że zaszly we mnie takie zamiany, ale ciesze sie, że tak się stało...
Tak na marginesie, to wiem, że pierdziele głupoty, ale jak już napisałem ^^ wyżej naszło mnie na melancholie...
Dobra... Bede szczery, ten kto to przeczytal(do konca) jest niespełna rozumu. Normalny człowiek skonczylby czytanie na slowach 'Przyszło mi na melancholie...'. A może znalazł sie poprostu ktos kto mnie rozumie?? hmm... ciekawe.
Pozdro!

Komentarze (7):
no więc jestem 'niespełna rozumu' bo ja Cię dzisiaj nie zrozumiem, bo jestem takaaaaaaaa szczęśliwa, ahhh i też coś napiszę z tej okazji :D:D
pozdrower
Autor:
Anonimowy,
9/12/2005 09:29:00 PM
No niech bedzie... Czyli jak narazie nikt mnie nie rozumie... Poczekamy zobaczymy
Autor:
Unknown,
9/12/2005 09:32:00 PM
kolejna niespelna rozumu?
moze to upal moze slonce... w jesiennej ciszy wszytko jest takie piekne... melancholia. k-u-r-w-a melancholia. co za piekny nastroj na swieczke
Autor:
Anonimowy,
9/14/2005 07:43:00 PM
A podpis to gdzie pani melancholijna?? ;D...
Pozdro!
Autor:
Unknown,
9/15/2005 07:08:00 PM
oj pani sie nie podpisala... zadna pani tytulowac nie trzeba... (Ż)
Autor:
Anonimowy,
9/20/2005 04:59:00 PM
Bubu zaniedbujesz bloga.... od kilku dni tu zaglądam i cały czas widzę to "eh..." poproszę o coś nowego,bo przestanę być stałym bywalcem :P (mały szantażyk:])
pozdrawiam
Autor:
Anonimowy,
9/21/2005 08:13:00 PM
I znowu ktos sie nie podpisał, ale sie domyslam kto to...
Pozdro!
Autor:
Unknown,
9/25/2005 01:35:00 PM
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna